Polowanie na pingwiny

Fiordland choć piękny, dał nam się nieco we znaki, więc postanowiliśmy zmienić nieco otoczenie i wyruszyć w kierunku plaż podziwiać pingwiny, foki i inne stworzenia morskie

Relocation, czyli jak wynająć auto za 1$

By dostać sie na wybrzeże podjechaliśmy kawałek stopem, a potem… Z Queenstown robiliśmy tzw. relocation, czyli przewoziliśmy auto wypożyczalni samochodów z jednej fili do drugiej – w naszym przypadku z Queenstown do Christchurch. Mieliśmy na to 2 dni, a płaciliśmy tylko 1$/dzień! Niewiele, zważywszy że auto z racji na gabaryty było dla nas nie tylko środkiem transportu, ale też kuchnią i miejscem noclegu Wskoczyliśmy do dużego białego busa i radośnie wyruszyliśmy z miasta, po drodze odwiedzając kilka winnic i most na rzece Kawarau, znany z pierwszego na świecie komercyjnego skoku bungee.

Polowanie na pingwiny

Wschodnie wybrzeże południowej wyspy słynie z bogatej fauny, w tym z pingwinów niebiesko- i żółtookich. Najlepiej obserwować je po zachodzie słońca, jak pod osłoną mroku wracają z morza na brzeg. Tyle z teorii, a w praktyce za wiele tych pingwinów nie widzieliśmy, poza dwoma sztukami widzianymi z bardzo daleka. Podjęliśmy łącznie 3 próby ich obserwacji w różnych miejscach, z czego jedno słynie z pingwinów dosłownie wylewających się z oceanu na drogę. Tam nie widzieliśmy ani jednego Zazwyczaj czailiśmy się na nie po zmroku, ale raz podjęliśmy szaloną próbę zerwania się przed świtem. Specjalnie jechaliśmy po ciemku krętą, wąską drogą na sekretną plażę, ale i to nie pomogło. I znowu żadnego Na szczęście cała jazda na świt nie była bezowocna, bo udało nam się zaobserwować lwy morskie wracające z polowania, tarzające się w piasku i foki bawiące się w wodzie.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *